Czy warto wyruszyć w samotną podróż.  | wyświetleń wpisu: 75

Czy warto wyruszyć w samotną podróż.

Każdego dnia rano, budzę się z lekkim niedowierzaniem w to co mnie tu spotyka i myślę wtedy sobie, że dzisiaj to już będzie na pewno nudny dzień… Następnego dnia rano… znowu nie dowierzam…

Kilka dni temu w pokoju (a właściwie kapsule, bo to hotel kapsułowy był) obok usłyszałem słowo „Poland”! Moje uszy zrobiły się wielkie jak satelity szpiegowskie penetrujące terytorium obcego Państwa.
-Jesteś z Polski? – zapytałem.
-Yes, and you? – powiedziała z rozpędu po angielsku Alicja! 

W podróży ciężko być samotnym

Dziewczyna rozmawiała z jakimś obcokrajowcem, który zapytał ją skąd jest… I tym sposobem dowiedziałem się, że mam Polską sąsiadkę. Właśnie szykowałem się do wyjścia i wystarczyło by kilka minut a nasze drogi mogły by się minąć…
Alicja ma 23 lata i sama ruszyła na kilka tygodni do Tajlandii i Indonezji. To jej pierwsza tak daleka podróż. Gdy w podróży spotyka się rodaka serce się cieszy jakoś tak podwójnie 
Umówiliśmy sie wieczorem na piwo i rozmowę. Dołączyła do nas dziewczyna z Norwegii (19 lat, od kilku miesięcy sama w podróży) a później Francuz. Kolejnego dnia Alicja poznała mnie z Japończykami mieszkającymi w naszym hostelu i dzień skończył się na wspólnym pływaniu w morzu i Polsko Japońskich rozmowach na najwyższym szczeblu  Zawsze myślałem, że Japończycy to tacy chłodni ludzie, a „Dajskie” i „Masa” okazali się spoko, ten drugi mimo 29 lat wyglądał jak 19 latek. Widać Japońska kuchnia uważana za najzdrowszą na świecie naprawdę robi robotę .
Następnego dnia postanowiliśmy z Alą wypożyczyć skuter i razem odjechać ciekawe miejsca na wyspie. Okazało się to świetnym pomysłem, bo jazda po krętych drogach w taki upał to czyta przyjemność a moja nowa koleżanka jest mega sympatyczna i to świetny kompan do podróży. Zwiedziliśmy mało turystyczne rejony wyspy, które były dużo ciekawsze niż kurorty. np. wieczorem przypadkiem trafiliśmy na nocny targ z jedzeniem, gdzie ceny były dosłowne szalone, wiele przekąsek można było kupić za równowartość 1 lub 2 złotych. Obiad nawet za 4 zł. Kokos do picia 3,5zł. Uczta była taka, że jeszcze jedna przekąska i potrzebowalibyśmy paleciaka, żeby transportować mnie pod skuter  Odwiedziliśmy też farmę ze słoniami, wodospad położony w dżungli i skały o dziwnych kształtach … Zobaczyliśmy, też piękny zachód słońca na plaży.
Po kilku dniach wspólnego podróżowania każdy z nas musiał ruszyć w swoim kierunku, trochę smutno było się żegnać ale, jeszcze się zobaczymy 

Zdaję sobie sprawę, że nie każdego podróże interesują i nie każdy chce ruszyć w drogę ale muszę to napisać dla ludzi którzy chcieli by ale z jakiś powodów boją się, myślą że to nie dla nich albo, że nie dali by sobie rady… ktoś kiedyś dał mi iskierkę nadziei, po której zacząłem marzyć i te marzenia realizować i chcę to przekazać dalej…

Czy warto ruszyć w samotną podróż?

Dostałem sporo wiadomości od znajomych i obcych mi ludzi w stylu „ale Ci zazdroszczę, Ty jesteś facetem to sobie możesz pojechać sam…”, „ja bym się nie odważył/ła” Alicja jest najlepszym przykładem, że nie ma rzeczy niemożliwych i kobieta może też „skoczyć na głęboką wodę” i w tej wodzie sobie świetnie dawać radę… Założę się, że gdybyście napisali teraz do Alicji powiedziała by wam, że nie ma się czego bać i strach ma wielkie oczy. Przykładów jest więcej… Poznałem podróżującą ponad 70letnią babcię z Polski, kobietę z malutkim dzieckiem, starszego Pana któremu zmarła żona , kilka dziewczyn solo z różnych krajów, Ci ludzie nie oglądając się na stereotypy ruszyli w dłuższą lub krótszą podróż a zorganizowali ją sobie na własną rękę… Prawda jest taka, że jeśli jest się odrobinę otwartym, to ciężko w podróży kogoś nie poznać… W innych krajach też są szpitale, sklepy, policja i dużo dobrych ludzi… Boimy się tego co nieznane ale tak naprawdę nie ma się czego bać. Podróżowanie nie jest wcale trudniejsze niż życie w Polsce! I gorąco namawiam żeby spróbować bo jak to ktoś kiedyś powiedział podróże to jedna rzecz na którą wydajemy pieniądze a stajemy się bogatsi.

Często czekamy z realizacją marzeń (i nie mówię tu tylko o podróżach), na odpowiedniejszą chwilę, na kogoś kto będzie chciał je realizować z nami albo za nas… Życie mamy tylko jedno i do tego krótkie.

Myślę, że za dużo rozpamiętujemy przeszłość, za dużo czekamy na przyszłość a ZBYT MAŁO ŻYJEMY PEŁNIĄ ŻYCIA TU I TERAZ. A warto bo tak naprawdę tylko tym co robimy właśnie TERAZ mamy wpływ na nasze życie.

Zdjęcia z Tajlandii – Koh Samui

2 komentarze

  1. Żeby ruszyć w taką samotną podróż to jednak trzeba być odważnym podziwiam

    1. Dziękuję, ale nie jest to wcale takie trudne jak by się mogło wydawać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

shares