Jacy są Włosi. Jak jest we Włoszech. Atmosfera Włoch.  | wyświetleń wpisu: 7 175

Jacy są Włosi. Jak jest we Włoszech. Atmosfera Włoch.

To bardzo zaskakujące, że nawet kilka dni wystarczy, by poczuć atmosferę panującą we Włoszech. W tym wpisie kilka słów o moich odczuciach z Rzymu.

Tydzień temu wróciłem z Włoch. Byłem w Rzymie, Watykanie i okolicach. Dosłownie kilka intensywnych dni zwiedzania. Jeden luźniejszy by „poczuć klimat” tego miejsca. Lubię, zwiedzać, lubię zabytki, architekturę słońce i palże ale jest coś co ciekawi mnie jeszcze bardziej. Otóż chodzi tu o kulturę, sposób bycia, życia i patrzenia na rzeczywistość mieszkańców danego kraju. O ich zachowania i konfrontację z realiami tego, co o nich się mówi. Lubię chodź na chwilę usiąść i użyć wyobraźni, tak by poczuć się jak mieszkaniec tego miejsca. Nazywam to poczuciem klimatu/atmosfery. Więc jak było z Włochami…

Armosfera włoch Poczułem coś specyficznego, gdy usiedliśmy w jednej z restauracyjek. Wąska włoska uliczka, z wysokimi kamieniczkami, głośni włosi i jeszcze głośniejsze wszechobecne skutery ale jakoś nam to nie przeszkadzało. Zrozumieliśmy, że oni tacy po postu są.  Siedzimy pod parasolem, skwar -jak to w samo południe. Zamówiliśmy u miłej kelnerki wino i pizze. I w tym momencie poczułem się jak Włoch na sjeście. Nigdzie się nie śpiesząc jadłem przepyszną pizze, popijałem wyjątkowo smacznym czerwonym winem. Dookoła inni robili to samo, żywiołowo dyskutując i oczywiście gestykulując. W tym hałasie czuć było jednak taki dziwny spokój, brak zmartwień. Radość z życia. Gdy zjedliśmy a wino zaszumiało nam lekko w głowie, poszliśmy zwiedzać dalej… Jednak ta chwila wyjątkowo zapadła mi w pamięć…

 

Jest taka anegdota, która dobrze pokazuje jacy są włosi. Opowiedział mi ją pewien Polak mieszkający od 30 lat w tym kraju. 🙂

Dwaj faceci słuchają radia – podają komunikat o końcu świata. Jeden pyta drugiego.
– I co my teraz zrobimy?
– No jak to co? Pójdziemy najpierw zjeść coś dobrego, później wypijemy butelkę najlepszego wina , a jeszcze później pójdziemy  na dupy i można umierać.  ( Odpowiada wyluzowany Włoch)

Może to lekko wyolbrzymiłem, ale wydaje mi się, że Włosi lepiej niż Polacy potrafią cieszyć się chwilą obecną. Potrafią przeżywać intensywniej teraźniejszość, nie myśląc nadmiernie o przeszłości i przyszłości. Po prostu czułem to na każdym kroku. 🙂

Wyluzowany Włoch w pracyWłoskie uliczki Włoska ulica
Na zdjęciach powyżej: mocno zapracowany Włoch ze swoim smafonem, wysokie kamieniczki i wąskie uliczki, włoska ulica

Dlaczego Włosi są tacy głośni i temperamentni ? Bo ponoć u nich to co w sercu to na języku. Nie studzą emocji, jeśli są źli wyrzucają to z siebie, jeśli zaś są czymś zachwyceni żywiołowo to komentują i dają wyraz swoim pozytywnym uczuciom. Są gościnni, otwarci i uśmiechnięci i do tego ta gestykulacja.  Wrzucając wszystkich do jednego worka, muszę powiedzieć, że dla mnie mieszkańcy tego kraju mają bardzo ciekawy styl bycia. Z pewnością daje trochę do myślenia! 🙂

9 komentarzy

  1. […] robią na mnie coraz to lepsze wrażenie. Spacer i sjesta w jednej z restauracyjek, pozwala poczuć klimat Rzymu. Kolejnego dnia zwiedzamy Watykan. Przepych tego miejsca i mnogość atrakcji kolejny raz zapiera […]

  2. W pełni się zgadzam. Klimat jest specyficzny i to jego urok

  3. Jak nie obejrzysz to i tak się nie da odczuć tej atmosfery

  4. Bardzo dobry artykuł, Wszystko się zgadza

  5. Jak dla mnie cudo

  6. Zyć nie umierać

  7. Hironim wie widział

  8. Cześć nazywam się Mateusz Rabiega klasa 2b. Niedługo pojade do włoch

  9. Cześć nazywam się Mateusz Rabiega klasa 2b. Niedługo pojade do włoch

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *