Biała świątynia w Chiang Rai – Tajlandia – Wat Rong Khun  | wyświetleń wpisu: 649

Biała świątynia w Chiang Rai – Tajlandia – Wat Rong Khun

Naćpani szaleńcy, którzy tworzą coś czego nikt nie rozumie, nawet oni sami! – taką mam pierwszą myśl gdy słyszę określenie „Sztuka nowoczesna”Ale chyba muszę zrewidować swoje poglądy po tym co zobaczyłem na Północy Tajlandii w Chiang Rai! Poraz kolejny w mojej podróży szczęka opadła mi ze zdziwienia. Naprawdę!

Białą świątynię zaczęto budować 20 lat temu a artysta, który się tego podjął stworzył moim zdaniem arcydzieło. Przypomina zamek z lodu królowej śniegu… Ale jej wyjątkowość polega na czym innym. Bo odwiedzając to miejsce budynek „opowiada” nam pewną historię. Już tłumaczę co mam na myśli…

Co autor Wat Rong Khun miał na myśli

Żeby dostać się do środka świątyni musisz przejść przez most. Po obu stronach w fosie widzisz „las rąk” wyciągniętych do góry. Jest to symbol cierpiących w piekle ludzi, którzy próbują się wydostać. Dalej wejścia na większy most strzeże dwóch groźnie wyglądających jegomości (to są chyba złe demony) jeden z nich robi zamach by obciąć wielkim ostrzem, głowy ludzi, którzy chcieli by tam przejść. Są też smoki, dziwne stwory i wiele drobnych szczegółów kojarzonych się ze złem. Mnóstwo detali, w teksturze rzeźb, są wklejone tysiące małych lusterek co daje efekt jakby to wszytko było zrobione z lodu…
Wchodząc do środka, na tylnej ścianie są namalowane postacie superbohaterów z wielu popularnych zachodnich bajek i filmów. Znajdziesz też tam Neo z Matrixa, Pikachu z pokemonów a nawet ptaka z angry birds.  Mówię Poważnie! Wodząc dalej wzrokiem możemy zobaczyć namalowane palące się wieże World Trade Center i dopiero na frontowej ścianie jest ustawiony skromny pomnik buddy a za nim jego malunek.

Można by pomyśleć, że szaleństwo i kicz ale jednak nie! Przekaz tego miejsca jest bardzo jasny:
… Żyjemy na świecie pełnym bólu i cierpienia, nasze słabości, „demony” i strach nie pozwalają nam znaleźć drogi do szczęścia. Superbohaterowie i zachodnia kultura nie są w stanie nam pomóc ponieważ zrodził się terroryzm, z którym zachód nie potrafi sobie poradzić… Tylko zwrócenie się ku naukom buddy jest drogą do spokoju, pokoju i szczęścia.

Czyż nie piękne i ciekawe miejsce?

PS. Kolejny wpis będzie oooooo…. Laosie! Już niedługo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

shares